Polskie miasta w wyścigu o siedzibę polskiego ośrodka ESA – jakie są argumenty Łodzi?

Łódź aktywnie uczestniczy w wyścigu o to, by stać się siedzibą polskiego ośrodka Europejskiej Agencji Kosmicznej, akcentując atuty miasta, jak i korzyści płynące z ulokowania inwestycji właśnie tutaj – zarówno z perspektywy impulsu jaki stanowiłaby ona dla rozwoju regionu, jak i w kontekście możliwości maksymalizacji skali i ponadregionalnego oddziaływania projektu ESA. O ambicjach i potencjale Łodzi mówił Mateusz Sipa, dyrektor Biura Rozwoju Gospodarczego i Współpracy Międzynarodowej UMŁ (Invest in Łódź), który wziął udział w debacie redakcji XYZ zatytułowanej „Kosmiczny wyścig polskich miast – kto powinien zostać gospodarzem Centrum ESA?”. W dyskusji uczestniczyli także przedstawiciele Gdańska, Krakowa, Warszawy i Wrocławia oraz ekspert reprezentujący związek firm sektora kosmicznego.

IMPULS DLA MIASTA I REGIONU

Ulokowanie ośrodka ESA w Łodzi mogłoby stać się istotnym impulsem rozwojowym zarówno dla miasta, jak i całego regionu. Taka inwestycja przełożyłaby się nie tylko na ożywienie lokalnego rynku pracy, lecz także otworzyłaby nowe perspektywy dla gospodarczego i technologicznego rozwoju regionu.

Wszyscy szukamy pomysłów na rozwój. Startujemy w różnych wyścigach o gigaprojekty, które pojawiają się w Polsce, i sprawdzamy, co możemy zaoferować w dłuższej perspektywie mieszkańcom, lokalnemu rynkowi pracy i inwestorom. Takie inwestycje jak ESA są dobrym impulsem, by dostosowywać się i inwestować m.in. w edukację i naukę. Dodatkowo sieć kolei dużych prędkości sprawi, że rynki pracy Łodzi, Warszawy, Poznania i Wrocławia zaczną się przenikać, a Łódź stanie się naturalnym punktem ich styku – mówi Mateusz Sipa, dyrektor Biura Rozwoju Gospodarczego i Współpracy Międzynarodowej z Urzędu Miasta Łodzi.

SZCZEGÓLNY PROFIL I UNIKALNA OFERTA NIERUCHOMOŚCIOWA MIASTA 

W wyścigu o siedzibę polskiego ośrodka ESA Łódź nie tylko podkreśla walory miasta jako potencjalnej lokalizacji projektu, ale akcentuje swoją gotowość do wyjścia naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom projektu, zwłaszcza jeśli chodzi o dostęp do specjalistów oraz ofertę nieruchomości. 

Ważnym argumentem Łodzi pozostaje zaplecze akademicko-naukowe. Politechnika Łódzka i Uniwersytet Łódzki realizują projekty badawcze związane z sektorem kosmicznym, obronnością i cyberbezpieczeństwem. Wśród dotychczasowych osiągnięć warto wskazać m.in. zabezpieczenia dla Wielkiego Zderzacza Hadronów w CERN, projekty półprzewodnikowe MISAC czy udział łódzkich naukowców w budowie „sztucznego słońca” we Francji. Wymownym symbolem potencjału miasta jest również obecność w strukturach ESA pięciu absolwentów Politechniki Łódzkiej, w tym polskiego astronauty dr. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego.

Łódź zwraca uwagę także na swoje doświadczenia w budowaniu zaplecza kadrowego dla dużych projektów inwestycyjnych. Miasto ma już w tym zakresie konkretne kompetencje i konsekwentnie rozwija kolejne, przygotowując się do obsługi przedsięwzięć wymagających wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Dobrym przykładem jest tutaj ostatnia inwestycja Wojskowych Zakładów Lotniczych.

Trzeba mieć na uwadze, że Europejskie Centrum kosmiczne będzie miało w Polsce po części profil obronnościowy. I tutaj jako Łódź pokazujemy swoją specjalizację i oferujemy swój szczególny profil. W ostatnich dniach podpisano wielki kontrakt dotyczący obsługi Apachy w Łodzi, w Wojskowych Zakładach Lotniczych, co pomoże tak naprawdę Łodzi pozyskać nową branżę. Serwisowanie Apachy, choć może to brzmi prosto, wiąże się z wielkimi inwestycjami nie tylko w infrastrukturę, ale też w kadry w kształcenie, w Politechnikę. Ten mechanizm, te doświadczenia jesteśmy łatwo w stanie przełożyć na inne branże, które będą też potrzebowały takiego profilowania, takie jak ESA. Całości dopełnia fakt, że zarówno WZL, który będzie serwisował Apache, jak i potencjalna lokalizacja ESA znajdują się w okolicy naszego lokalnego portu lotniczego, który w całości pozostaje w dyspozycji i pod zarządem miasta, więc ESA będzie mogła korzystać też z tej infrastruktury z łatwością, co w naszej ocenie też jest bardzo istotne. – mówi Mateusz Sipa.

Łódź dysponuje atrakcyjnymi nieruchomościami i terenami inwestycyjnymi pozwalającymi na rozpoczęcie prac operacyjnych ESA w krótkim czasie oraz na etapową rozbudowę centrum w formule modułowej, w różnych scenariuszach. Miasto jest także gotowe przygotować szczegółową ofertę nieruchomościową dostosowaną do ostatecznych wymagań technicznych tego projektu. Niewątpliwym atutem Łodzi jest dostępność terenów zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie strefy operacyjnej Portu Lotniczego Łódź, dających możliwość zapewnienia dostępu do pasa startowego za pomocą śluzy.

Mamy dla ESA tereny w sąsiedztwie lotniska, które jako jedyne w Polsce pozostaje w całości w dyspozycji miasta. Działka sąsiaduje z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi (WZL-1). W granicach miasta oferujemy też tereny rozwojowe dla firm, które chciałyby skorzystać z sąsiedztwa centrum ESA – dodaje Mateusz Sipa.

NOWA OPTYKA: PONADREGIONALNA SKALA PROJEKTU

Nie bez znaczenia są także potencjalne efekty synergii między ośrodkiem ESA ulokowanym w Łodzi a powstającą w Centralnej Polsce infrastrukturą transportową (KDP i Port Polska) – z korzyścią zarówno dla samej infrastruktury, jak i dla możliwości skalowalności projektu ESA, który to właśnie w Łodzi, stanowiącej centralny punkt nowego układu komunikacyjnego, może osiągnąć maksymalną skalę.

Łódź, położona zaledwie godzinę drogi od Warszawy, nie zamierza konkurować z innymi ośrodkami na liczbę uczelni czy rozbudowany ekosystem biznesowy. Zamiast tego stawia na atuty infrastrukturalne, które w najbliższych latach mają stać się impulsem do dynamicznego rozwoju. Miasto, usytuowane na przecięciu kluczowych szlaków komunikacyjnych, oferuje szybkie połączenia nie tylko ze stolicą, ale także z Wrocławiem, Krakowem oraz zagranicznymi metropoliami.

Też mamy uczelnie – to na naszej politechnice studiował polski astronauta Sławosz Uznański – i mamy bezpieczne miasto, które się rozbudowuje. Proponujemy więc inną optykę, która nas premiuje. Warto spojrzeć na ten proces, wychodząc poza interesy lokalne miast. Wtedy widać, że dzięki takim prozaicznym czynnikom jak infrastruktura, w którą podatnicy dużo inwestują, projekt ESA może agregować różnego rodzaju potencjały – uczelniane, badawcze czy biznesowe. Czasami poszczególne miasta nie są w stanie zaoferować wszystkiego i powinny łączyć możliwości. Przecież ludzie mogą pracować niekoniecznie tam, gdzie mieszkają na co dzień. Koleje dużych prędkości czy Port Polska – to będzie silny impuls rozwojowy. Łódź jest w samym sercu tych projektów – mówi Mateusz Sipa.

Dzięki temu ponadregionalnemu podejściu strategiczne projekty, takie jak ośrodek ESA, będą mogły funkcjonować nie tylko lokalnie, ale w szerszym, ponadregionalnym układzie, uzupełniając inicjatywy takie jak KDP czy Port Polska.

W tym ujęciu Łódź wydaje się wyborem najbardziej logicznym, oferującym dobre warunki zarówno na start projektu, jak i jego długoterminowy rozwój. Tym bardziej, że wpisuje się to w sprawdzony model lokalizacji ośrodków ESA w Europie – około 100 km od stolic, w dobrze skomunikowanych miastach węzłowych z przestrzenią do dalszego wzrostu – dodaje Mateusz Sipa.

PRZYSZŁOŚĆ, KTÓRA JUŻ SIĘ DZIEJE

Przez lata Łódź bywała postrzegana jako zaplecze, a nawet „sypialnia” Warszawy. Dziś jednak, w obliczu projektów o skali porównywalnej z ośrodkiem ESA, ta perspektywa wyraźnie się zmienia. Bliskość stolicy, w połączeniu z potencjałem nowej infrastruktury - w tym kolei dużych prędkości i Portu Polska - przestaje być dla miasta ograniczeniem. Coraz wyraźniej staje się natomiast jednym z jego największych atutów i szansą na przyspieszenie rozwoju.

W tym gronie: Wrocław, Gdańsk, Kraków, Warszawa, Łódź pod wieloma względami, według wielu parametrów gospodarczych, jest „underdogiem”. Nieprzypadkowo jednak przemycam przez całą dyskusję narrację o przyszłości, która już się dzieje. Łódź naprawdę wierzy w siłę argumentu o wadze nowej infrastruktury transportowej. Nawet sąsiedztwo z Warszawą, które często było postrzegane jako bolączka, może nabrać innego wymiaru. Możemy się bardzo fajnie dopełniać przy takich dużych projektach. Mamy trochę inne profile gospodarcze, więc nie musimy zawsze konkurować – uważa Mateusz Sipa.

Relacja z debaty redakcji XYZ zatytułowanej „Kosmiczny wyścig polskich miast – kto powinien zostać gospodarzem Centrum ESA?” jest dostępna na stronie: https://xyz.pl/miasta-walcza-o-siedzibe-esa-oto-ich-kluczowe-argumenty/

Polecane aktualności

Program Łódzkich Senioraliów 2026 już dostępny!

Katarzyna Jarosińska / Wydział Zdrowia

Już 16 maja rozpocznie się XII edycja Łódzkich Senioraliów – największego w mieście wydarzenia… więcej

Wystawa fiołków afrykańskich w Palmiarni w Łodzi

Aleksandra Nowacka / Palmiarnia

Serdecznie zapraszamy w dniach 16-17 maja 2026 r., na „Wystawę fiołków afrykańskich” do łódzkiej… więcej

ROZMOWY 3. Sektora - "Skala WSPÓŁPRACY czyli jak budować Zespół, który bierze odpowiedzialność"

Radosław Warda / BAM

  • kategoria:
  • NGO

Centrum Promocji i Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich OPUS zaprasza w dniu 20.05.2026 r. na spotkanie z… więcej

Nowy konkurs ofert - "Profilaktyka ciąż wśród nastolatek, chorób przenoszonych drogą płciową, w tym profilaktyka HIV"

Radosław Warda / BAM

Prezydent Miasta Łodzi ogłasza konkurs ofert na realizację zadania z zakresu zdrowia publicznego,… więcej

XII edycja Łódzkich Senioraliów w łódzkiej Palmiarni

Aleksandra Nowacka / Palmiarnia

Serdecznie zapraszamy do udziału w wyjątkowej wycieczce z przewodnikiem po łódzkiej Palmiarni,… więcej